Rogaliński Park Krajobrazowy – nie tylko dęby!

Hasło „Rogaliński Park Krajobrazowy” na ogół kojarzy się dość jednoznacznie – z kilkusetletnimi dębami oraz słynnym pałacem rodu Raczyńskich i otaczającym go parkiem. A przecież RPK to ponad 12,5 tys. hektarów bardzo zróżnicowanego krajobrazu, obejmującego Kotlinę Śremską, polodowcowe wzniesienia, a przede wszystkim szeroką i malowniczą dolinę Warty. Na tym odcinku, pomiędzy Śremem a Mosiną, rzeka płynie wolno, żłobiąc koryto w miękkich osadach. To sprzyja jej meandrowaniu oraz powstawaniu starorzeczy, rozrzuconych na dnie szerokiej i płaskiej terasy rzecznej, pokrytej łąkami.

IMG_2170

Jedno ze starorzeczy w Rogalińskim Parku Krajobrazowym

To właśnie ten ciekawy krajobraz, utworzony przez meandrującą Wartę był celem niedawnej wycieczki, podczas której wybraliśmy się w okolice wsi Czmoniec, leżącej na południowy wschód od Mosiny i Rogalina. Pewnie nie trafilibyśmy w to konkretne miejsce, gdyby nie wieża widokowa, o której dowiedzieliśmy się w sumie przypadkiem z telewizji. Jak się okazało, był to dobry wybór, szczególnie jeśli szuka się ucieczki od oblężonych przez plażowiczów jezior i nadrzecznych kąpielisk.

Czytaj dalej

Zakonnicy i masoni na warciańskich rozlewiskach

Znowu dość intrygujący tytuł, prawda? Nie będziemy jednak tropić mrocznych i naciąganych tajemnic w stylu Dana Browna 😉 Nadwarciański Park Krajobrazowy – bo tam wybraliśmy się  na początku kwietnia – to natomiast idealne miejsce żeby tropić wodne ptactwo oraz wszelkiego rodzaju inne zwierzęta lubiące tereny podmokłe i błotniste. Przy okazji to okolica bogata w zabytki, w tym takie z najwyższej półki, wszystkie jednak związane bezpośrednio z dość leniwie płynącą Wartą.

IMG_1685

Panorama Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego

Nadwarciański Park Krajobrazowy obejmuje około 30 – kilometrowy odcinek Warty od Pyzdr do Sługocina, która płynie dnem szerokiej polodowcowej pradoliny. Rzeka często zmieniając swój bieg pozostawiła liczne starorzecza, tak zwane warciska. Do tego kępy wydm i wysokie brzegi, na których rozłożyło się miejscowe osadnictwo. Kiedyś była to mozaika mokradeł, lasów łęgowych i  licznych strug, których część po wiekach przekształceń rolniczych zastąpiły ciągnące się po horyzont podmokłe łąki i nieco pól.

Czytaj dalej

Obrzycko – na skraju Puszczy Noteckiej

Nadejście jesieni, a potem zimy w pewnym stopniu ogranicza możliwość wycieczek krajoznawczych. Raz, że pogoda często bywa złośliwa, dwa że dzień krótki, a nie wszystkie miejsca są ciekawe czy w ogóle dostępne po zapadnięciu zmroku. Nie znaczy to jednak, że przez mniej więcej jedną trzecią roku nie da się nigdzie pojechać. Bynajmniej! Na ten czas warto sobie zachować miejsca bardziej kameralne, które można zwiedzić w 2-3 godziny, a przy tym ciekawie spędzić dzień.

IMG_1058

Pałac w Obrzycku

Dwa tygodnie temu, korzystając z pięknego słońca, postanowiliśmy przejechać się do Obrzycka – miasteczka leżącego nad Wartą, w połowie drogi między Obornikami a Wronkami. To niewielkie miasto liczy niespełna 2400 mieszkańców i jest wciśnięte pomiędzy lasy i doliny Warty oraz wpadającej do niej Samy (rzeki, która płynie przez Szamotuły). Po drugiej stronie Warty rozpościera się natomiast ogromna Puszcza Notecka, z licznymi jej atrakcjami. Jest tam też urokliwy pałac, od którego to zaczęliśmy zwiedzanie.

Czytaj dalej