Żywy Skansen w Dziekanowicach

Jak dobrze wiecie, bardzo lubimy wszelkiego rodzaju jarmarki w dawnym stylu i klimacie, szczególnie te organizowane w miejscach, które same w sobie są bardzo atrakcyjne i dodają takiej imprezie dodatkowej atmosfery. Łatwo zatem się domyślić, że musieliśmy koniecznie wybrać się do Wielkopolskiego Parku Etnograficznego na Żywy Skansen, czyli imprezę, podczas której połączono rekonstrukcje historyczne (tym razem dawnych prac domowych) z klasycznym jarmarkiem.

DSC_0480_00004

Trzeba przyznać, że była to decyzja dość spontaniczna, bo pogoda mocno grymasiła, a poza tym w niedzielę ciężko było pozbierać się z ciepłych betów 😉 Ostatecznie udało nam się dotrzeć na miejsce około godziny 14:00. Spodziewaliśmy się, że impreza przyciągnie trochę ludzi, ale dziki tłum i samochody pozostawione na poboczach i w rowach były nieoczekiwanym widokiem. Jednak szczęście sprzyja zuchwałym, wjechaliśmy na główny parking i akurat trafiło się wolne miejsce.

Czytaj dalej

Reklamy

Wielkanocnie w Szreniawie

Jak pewnie zauważyliście, mamy dość spore zamiłowanie do różnego rodzaju jarmarków czy targów, szczególnie tych, na których można dostać regionalne wyroby i różnego typu rękodzieło. Niestety, na co dzień są to rzeczy albo trudno dostępne – na typowych targach w Polsce króluje chińska tandeta, albo niesamowicie drogie  (np. w ultrahipsterskich sklepach w Poznaniu, gdzie za mały słoik miodu można zapłacić nawet i 40 zł).

DSC_0401

Dlatego też nie mogliśmy opuścić corocznego Jarmarku Wielkanocnego  w Muzeum Rolnictwa w Szreniawie, na którym oprócz straganów czeka zawsze animacja (czasem przaśna, czasem bardzo edukacyjna, jak również sporo dobrego jadła do futrowania na miejscu. Okazało się, że był to świetny sposób na spędzenie niedzieli! Podobnego zdania są tez zapewne tysiące innych ludzi, którzy wybrali się do Szreniawy.

Czytaj dalej

Arendel – kawałek Norwegii w Wielkopolsce

Czasami podczas naszych wycieczek kierujemy się w miejsce, które było w planach od dawna,  innym razem natomiast pomysł na weekendowy wypad przychodzi spontanicznie, na przykład po otrzymanej rekomendacji. Tak właśnie było tym razem, kiedy to pojechaliśmy w okolice Zagórowa (pow. słupecki) gdzie od wiosny 2016 roku działa niesamowicie urzekające miejsce – wioska norweska Arendel.

img_5510

Czym jest Arendel? To w zasadzie rodzaj agroturystyki, jednak bardzo odległej od typowych dla Polski gospodarstw. Tak naprawdę mamy do czynienia z  małą wioską, jakby żywcem przeniesioną z Norwegii i ulokowaną na skraju zacisznego lasu. Pomysł oryginalny, może nawet nieco szalony, ale na pewno wyrosły z pasji, jako że za powstaniem tego miejsca stoi dwoje ludzi absolutnie zakochanych w kulturze Norwegii.

Czytaj dalej