Jarocin – i wszystko gra

Trzeba przyznać, że dawno nie było żadnego posta na naszym blogu, za co musimy Was przeprosić. Z czasem u nas niestety nieco gorzej, co jednak nie znaczy, że nie mamy czego wspominać i czym się z Wami podzielić. Jak pewnie widzieliście, odwiedziliśmy nie tak dawno Paradę Parowozów w Wolsztynie, a ci którzy również tam dotarli wiedzą, że impreza, choć bardzo udana, skończyła się gisówą i gradobiciem. Fakt, że wiosna 2017 nie rozpieszcza nas pogodą. Mieliśmy jednak spore szczęście i udało się wykorzystać jedyny w pełni letni weekend tego roku (1-2 kwietnia) na wycieczkę – tym razem na celowniku znalazł się Jarocin.

DSC_0342

Warto wspomnieć, jaka była geneza tej wycieczki. Otóż tydzień wcześniej byliśmy w Jarocinie przejazdem w drodze na południe województwa łódzkiego, gdzie odwiedzaliśmy rodzinne strony koleżanki. W Jarocinie zjechaliśmy z trasy celem posilenia się w jednej z miejscowych pizzerii. Okazało się, że centrum miasta jest bardzo urokliwe, pełne życia, a do tego przepięknie oświetlone wieczorem. Jak łatwo się domyślić w tym momencie Jarocin wskoczył na naszą listę „must see” 🙂

Czytaj dalej

U Przemysła na zamku

Stało się – zamek królewski na Wzgórzu Przemysła w Poznaniu otwarty! Niedawno informowaliśmy na naszym fanpejdżu o uroczystości jego oficjalnej inauguracji, tak więc jedyni kwestią czasu było, kiedy sami się tam wybierzemy. Nie da się ukryć, że sam zamek, jak i koncepcja jego (od)budowy są szalenie kontrowersyjne. Z jednej strony w zasadzie nie ma żadnej dokumentacji odnośnie tego jak budowla ta wyglądała nie tylko w czasach Przemysła II, ale też 100 czy 200 lat później. Z drugiej strony, pojawiały się obłąkańcze propozycje różnej maści architektów, aby na wzgórzu w centrum Starego Miasta postawić coś z betonu i szkła, bo tak jest modnie i nowocześnie. Zgroza. Co jednak ostatecznie z tego wyszło? Poszliśmy się przekonać na własne oczy.

WP_20160712_025

Widok w kierunku ratusza, Starego Rynku i fary poznańskiej

Głównym celem był bez wątpienia punkt widokowy, umieszczony w zamkowej wieży. Tego w Poznaniu niezwykle brakowało, odkąd wiele lat temu Uniwersytet Ekonomiczny zlikwidował taras widokowy w Collegium Altum. Teraz wreszcie mamy w Poznaniu miejsce, z którego można podziwiać panoramę całego miasta.

Czytaj dalej

Pola Lednickie i Brama Ryba

Jezioro Lednica, czy tez szerzej patrząc Lednicki Park Krajobrazowy, odwiedzamy na ogół przy okazji przeróżnych imprez organizowanych w Wielkopolskim Parku Etnograficznym, czy też wpadając co jakiś czas na gród na Ostrowie Lednickim. To zdecydowanie dwa żelazne punkty programu zwiedzania Szlaku Piastowskiego, czy w ogóle kręcenia się po niezwykle bogatych krajoznawczo terenach pomiędzy Poznaniem a Gnieznem.

IMG_2101

Nie tak dawno jednak, bo w maju, poniekąd przy okazji, postanowiliśmy zobaczyć inną, równie sporą atrakcję, a mianowicie położone przy północnym krańcu jeziora Pola Lednickie, znane głównie z corocznych spotkań młodzieży Lednica 2000. To nie pierwszy raz kiedy odwiedziliśmy to miejsce, jednak poprzedni wypad był ekstremalnie spontaniczny i miał miejsce w środku nocy i w głębokich styczniowych śniegach. Tak więc tym razem niewątpliwie była to wycieczka znacznie pełniejsza i bardziej szczegółowa 🙂

Czytaj dalej

Najgłębszy szlak turystyczny

Górnicy zjeżdżający na szychtę, ciężkie maszyny pracujące na przodku, barbórka, pogaduchy w cechowni, karczma piwna i gromkie „szczęść Boże” na powitanie. Pierwsze skojarzenie to oczywiście Śląsk i tamtejsze kopalnie węgla kamiennego. To prawda, ale przecież wszystkie te elementy można znaleźć w Wielkopolsce. I nie chodzi tu bynajmniej o odkrywki węgla brunatnego z okolic Konina i Turku, bo to trochę inna bajka, ale o jedyną w regionie kopalnię głębinową w Kłodawie. Do tego nie wydobywającą węgla, ale sól.

klodawa_rozjazd

Podziemna trasa turystyczna w Kłodawie (fot. KS Kłodawa)

Kopalnia Soli Kłodawa jest największym producentem soli kamiennej w Polsce, nie tylko tej spożywczej (ostatnio wypieranej przez modną sól morską), ale też soli drogowej, przemysłowej, lizawek solnych dla zwierząt czy soli kąpielowej. Jednak nie to jest najważniejsze, gdyż jeśli byłby to jedynie wart odnotowania zakład przemysłowy to pewnie na tym by się tenże post zakończył. Na szczęście kopalnia w Kłodawie ma w swojej ofercie również zwiedzanie podziemnych wyrobisk, przez które poprowadzono trasę turystyczną, która notabene jest najgłębiej położonym szlakiem turystycznym na świecie (!) – na poziomie 600 metrów pod powierzchnią ziemi.

Czytaj dalej

Morasko – goście z kosmosu

Koniec stycznia okazał się pogodowo niezwykle kapryśny, tak więc zamiast większego planowania postawiliśmy na spontaniczność, co też objawiło się podjęciem decyzji o wycieczce dopiero w okolicach południa. Dlatego też i tym razem postanowiliśmy odwiedzić bliskie i dość dobrze znane nam rejony. Morasko to jedna z wysuniętych na północ peryferyjnych dzielnic Poznania, choć będąc tam można odnieść wrażenie, że jest to modelowa, mała wielkopolska wioska, a nie dzielnica stolicy regionu. Jest jednak coś, co nadaje tej okolicy wyjątkowości i to wręcz na skalę międzynarodową!

WP_20160131_001

Jeden z kraterów powstałych po upadku meteorytu Morasko

Tytuł dzisiejszego posta mógłby sugerować, że na Morasku dochodzi do spotkań z istotami pozaziemskimi, tudzież że skrywane są tam sekrety związane z fenomenem UFO. Bynajmniej… choć w sumie nie wiadomo co tam przechowują w przepastnych piwnicach budynków uniwersytetu 🙂 W każdym razie gość z kosmosu był jak najbardziej realny, a jest nim szeroko znany Meteoryt Morasko, którego miejsce upadku jest chronione niezwykle ciekawym rezerwatem.

Czytaj dalej

Licheń – bizantyjski przepych pośród kopalń

Położony w okolicach Konina niewielki Licheń jest prawdopodobnie jednym z najlepiej znanych i najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Wielkopolsce, choć od dawna towarzyszy mu też aura kontrowersji. Wszystko oczywiście za sprawą monumentalnej i ociekającej niewyobrażalnym przepychem Bazyliki Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski oraz towarzyszącego jej sanktuarium, które według szacunków każdego roku odwiedza około 1,5 miliona turystów i pielgrzymów.

IMG_3954

Bazylika w Licheniu w pełnej krasie

Tak czy inaczej, Licheń niewątpliwie jest jednym z miejsc w naszym regionie, które koniecznie trzeba zobaczyć, niezależnie czy kierują wami motywy religijne czy krajoznawcze. My wybraliśmy się tam latem i choć mniej więcej wiedzieliśmy czego się spodziewać, to jednak rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania. Postaramy się podzielić z wami szerzej naszymi wrażeniami. Czytaj dalej

WPN – od Jezior do Osowej Góry

Choć jak wiemy Wielkopolska jest zdecydowanie nizinną krainą, to możemy tu znaleźć kilka miejsc, które przypomną nam górskie wycieczki. Taki jest przede wszystkim Wielkopolski Park Narodowy. Może to nie Tatry, ale z niższymi partiami Sudetów śmiało może konkurować 🙂 WPN jest przy okazji rewelacyjnym miejscem na ucieczkę od miejskiego hałasu. Sieć szlaków turystycznych, zarówno pieszych jak i rowerowych, jest gęsta, infrastruktura dość bogata, a dojazd do parku bardzo łatwy. Nic, tylko jechać! 🙂

Jezioro Góreckie

Jezioro Góreckie

WPN oferuje turyście bogactwo różnych atrakcji: od licznych jezior, pięknych lasów i malowniczych wzniesień (a nawet małych gór), po różne krajoznawcze smaczki. Nie sposób jednak zobaczyć i obejść wszystko na raz – w tym celu należy zaplanować kilka osobnych wycieczek. Dziś pokażemy wam naszą ulubioną trasę – od osady Jeziory, położonej w samym sercu parku, do Osowej Góry, na przedmieściach Mosiny.

Czytaj dalej