U Przemysła na zamku

Stało się – zamek królewski na Wzgórzu Przemysła w Poznaniu otwarty! Niedawno informowaliśmy na naszym fanpejdżu o uroczystości jego oficjalnej inauguracji, tak więc jedyni kwestią czasu było, kiedy sami się tam wybierzemy. Nie da się ukryć, że sam zamek, jak i koncepcja jego (od)budowy są szalenie kontrowersyjne. Z jednej strony w zasadzie nie ma żadnej dokumentacji odnośnie tego jak budowla ta wyglądała nie tylko w czasach Przemysła II, ale też 100 czy 200 lat później. Z drugiej strony, pojawiały się obłąkańcze propozycje różnej maści architektów, aby na wzgórzu w centrum Starego Miasta postawić coś z betonu i szkła, bo tak jest modnie i nowocześnie. Zgroza. Co jednak ostatecznie z tego wyszło? Poszliśmy się przekonać na własne oczy.

WP_20160712_025

Widok w kierunku ratusza, Starego Rynku i fary poznańskiej

Głównym celem był bez wątpienia punkt widokowy, umieszczony w zamkowej wieży. Tego w Poznaniu niezwykle brakowało, odkąd wiele lat temu Uniwersytet Ekonomiczny zlikwidował taras widokowy w Collegium Altum. Teraz wreszcie mamy w Poznaniu miejsce, z którego można podziwiać panoramę całego miasta.

Budowę zamku obserwowaliśmy w zasadzie nieprzerwanie od kilku lat, więc jego sylwetka, wyrastająca nad dachami kamienic już nas nie dziwi. Po głębszym namyśle i lepszym przyjrzeniu się widać jednak, że wiele rzeczy można było zrobić lepiej. Tak jak korpus zamku prezentuje się dość elegancko, tak wspomniana wieża zdecydowanie za bardzo zalatuje Disneyem. Najbardziej chyba jednak kłuje po oczach zastosowanie nowoczesnej cegły klinkierowej. Gdyby zamek wykonano z repliki dawnych materiałów, efekt byłby znacznie lepszy. Ogólnie jednak nie jest źle i atmosfera na wzgórzu zrobiła się zdecydowanie zamkowa, a chyba o to głównie chodziło pomysłodawcom.

WP_20160712_019

Plac Wolności i fontanna. Z tyłu Collegium Altum UE oraz nieco zapuszczone wieżowce Alfa

Dzisiaj, czyli we wtorek, udało się nam załapać na bezpłatne wejściówki na wieżę i punkt widokowy, co oczywiście bardzo ucieszyło poznańskie dusze.  Zwłaszcza, że normalnie bilet kosztuje 12 zł, co powiedzmy szczerze, jest dość wysoką ceną, jak na polskie warunki. Jeżeli jednak będziecie w Poznaniu w weekend to mimo wszystko przełknijcie tą kwotę, bo widoki z góry są naprawdę fantastyczne.

WP_20160712_006

Ania w Sali Przemysła 🙂

Na dole wita gości Sala Przemysła, która ma przybliżać sylwetkę tego władcy, odnowiciela prestiżu korony polskiej. Architektura nawiązuje do średniowiecza, podczas gdy eksponaty są nowoczesne – tablice multimedialne, hologramy itp. Jest też ogon diabła uciekającego przez komin – a konkretnie jednego z diabłów, które według legendy miały przynieść do Poznania i próbować zrzucić na miasto górę ze Śląska 🙂 Póki co obiektów nie ma w Sali dużo, ale koncepcja jest ciekawa i jak zakładamy w przyszłości będzie ich więcej.

WP_20160712_007

Diabeł ucieka przez komin 🙂

Zamieszanie zrobiło się jednak po przejściu z Sali Przemysła do wejścia na wieżę. Okazało się bowiem, że na raz wpuszczanych jest zaledwie 25 osób i do tego wyłącznie windą (schody służą tylko do schodzenia w dół). To oznaczało około 10 minut oczekiwania w kolejce. Na szczęście czas spędzony na szczycie nie jest w żaden sposób limitowany, można więc do woli podziwiać widoki i robić zdjęcia.

Na górze znajdziecie dwa tarasy widokowe, z których jeden jest całkowicie zadaszony i wyposażony w okna, dzięki czemu nawet w zimnych miesiącach będzie to atrakcyjne miejsce. Górny znajduje się na koronie wieży. Tam klimat jest już prawdziwie zamkowy, choć prześwity pomiędzy blankami mogłyby być zdecydowanie większe lub gęściej rozmieszczone.

WP_20160712_013

Widok w kierunku północnym. W oddali wieżowce na Winogradach, na lewo elektrociepłownie na Garbarach i Karolinie. Na dole Plac Wielkopolski.

Przejdźmy jednak do tego co najważniejsze, mianowicie do panoramy miasta. Po wjechaniu na górę w zasadzie od razu zapomina się o wyżej wspomnianych mankamentach, gdyż widoki są fantastyczne.

Oczywiście najlepiej widać Stare Miasto, wraz z rynkiem, ratuszem i kościołem farnym. Z drugiej strony na wyciągnięcie ręki jest Plac Wolności i reszta śródmieścia. Doskonale są też widoczne wszystkie stare i nowe wieżowce Poznania (Okraglak, Andersia, Alfa czy Nobel), choć niestety przesłaniają one jednocześnie widok w kierunku Wildy.

WP_20160712_027

O dziwo katedra nie jest wcale tak wybitna, jakby się można było spodziewać.

Na drugim planie szczególnie okazale malują się Rataje, ze swoim dolnym i górnym tarasem, zabudowanymi wieżowcami i mniejszymi blokami, jak również leżący też na Nowym Mieście „Poligród”, czyli kampus Politechniki Poznańskiej. Z drugiej strony przyjrzeć się można nowemu gmachowi urzędu marszałkowskiego oraz starej bryle dawnego hotelu Polonez. Ich tło stanowi morze zieleni. To park Cytadela oraz klin golęciński. Bez wątpienia rzucą się wam też w oczy wyrastające na obrzeżach centrum kominy elektrociepłowni Garbary i Starej Gazowni.

Naszym zdaniem najlepsza zabawa to próba dojrzenia i zidentyfikowania obiektów na horyzoncie. Na pewno zlokalizujecie wieże telewizyjne na Piątkowie, te widać nawet z Osowej Góry w WPN. Trzeba jednak bystrego spojrzenia, aby odnaleźć zarys fabryki VW, kościół św. Floriana na Jeżycach, czy też wieżę na Dziewiczej Górze. Dla lubiących wyzwania polecamy spróbować dojrzeć napowietrzną linię energetyczną w okolicach Borówca 😉

WP_20160712_016

Patrząc na zachód można dostrzec Okrąglaka (z lewej) oraz kościół Najświętszego Serca przy ul. Fredry. Wprawne oko wychwyci też Jeżyce, z Nobel Tower i ceglaną wieżą kościoła św. Floriana

Urzeczeni widoczkami uważajcie jednak przy wyjściu. A to dlatego, że zaraz obok drzwi od klatki schodowej w podłodze znajduje się szyba pozwalająca zobaczyć zachowane, oryginalne fundamenty wieży. Świetna sprawa, gdyby nie fakt, że na szybie nie wolno stawać. Dość osobliwe w miejscu, gdzie codziennie przechodzi pewnie kilkaset osób.

Tak czy inaczej najnowsza atrakcja Poznania znajduje nasze uznanie i możemy ją śmiało polecić również i Wam. Kto wie, może za jakiś czas w krajobrazie miasta pojawią się jeszcze jakieś inne punkty widokowe. Na koniec specjalne zdjęcie z podpisami – kliknijcie aby powiększyć!

z podpisami

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s