Pola Lednickie i Brama Ryba

Jezioro Lednica, czy tez szerzej patrząc Lednicki Park Krajobrazowy, odwiedzamy na ogół przy okazji przeróżnych imprez organizowanych w Wielkopolskim Parku Etnograficznym, czy też wpadając co jakiś czas na gród na Ostrowie Lednickim. To zdecydowanie dwa żelazne punkty programu zwiedzania Szlaku Piastowskiego, czy w ogóle kręcenia się po niezwykle bogatych krajoznawczo terenach pomiędzy Poznaniem a Gnieznem.

IMG_2101

Nie tak dawno jednak, bo w maju, poniekąd przy okazji, postanowiliśmy zobaczyć inną, równie sporą atrakcję, a mianowicie położone przy północnym krańcu jeziora Pola Lednickie, znane głównie z corocznych spotkań młodzieży Lednica 2000. To nie pierwszy raz kiedy odwiedziliśmy to miejsce, jednak poprzedni wypad był ekstremalnie spontaniczny i miał miejsce w środku nocy i w głębokich styczniowych śniegach. Tak więc tym razem niewątpliwie była to wycieczka znacznie pełniejsza i bardziej szczegółowa 🙂

Jezioro Lednica jest jednym z większych w Wielkopolsce, typowym jeziorem rynnowym o wydłużonym kształcie – ostatnim z ciągu ośmiu akwenów zajmujących wspólną rynnę polodowcową. Najbardziej znane jest dzięki znajdującej się na nim wyspie, na której znajdował się jeden ze stołecznych grodów wczesnopiastowskich –oczywiście mamy na myśli Ostrów Lednicki, czyli jedno z domniemanych miejsc chrztu Mieszka I. Z tego właśnie powodu leżące nad jeziorem okolice wsi Imiołki wybrano na miejsce corocznych spotkań katolickiej młodzieży.

IMG_2118

Widok na Jezioro Lednica

W zasadzie była to wycieczka obfitująca w zaskoczenia. Pierwsze zaskoczenie to spora liczba samochodów na parkingach przy wejściu na teren. Na pewno nie spodziewaliśmy się takiej ilości ludzi odwiedzających Pola Lednickie poza corocznym zjazdem. Zaskoczenie drugie to rozmiar tego obszaru. Planując odwiedziny na Polach Lednickich i zrobienie tam w miarę spokojnego spaceru zarezerwujcie sobie przynajmniej 1-2 godziny. Zaskoczenie trzecie to ogromna estetyka i w pewnym sensie ascetyczność całego założenia.

IMG_2142

Słynna Brama Ryba stanowi punkt centralny całego kompleksu

Jak sugerowałaby nazwa, Pola Lednickie to faktycznie głównie pole, a w zasadzie ładnie skoszona łąka (w maju obficie pokryta żółtymi mleczami). Centralnym punktem jest oczywiście słynna Brama Ryba – symbol spotkań na Lednicy. Trzeba przyznać, że oglądana na zdjęciach i w telewizji wydaje się większa niż jest naprawdę, ale i tak jest to spory obiekt. Brama powstała w roku 1997, kiedy miał miejsce pierwszy zlot młodzieży, a przejście przez nią jest centralnym elementem każdego spotkania. Kształtem nawiązuje do starożytnego symbolu chrześcijaństwa (de facto starszego niż krzyż), czyli ichtys, po grecku ryba.

IMG_2143

Kopia krzyża z Giewontu

Od bramy prowadzą trzy drogi. Jedna wiedzie prosto do jeziora i symbolicznej chrzcielnicy, druga do kompleksu zabudowań, a trzecia do kopii krzyża z Giewontu (chyba nie ma regionu, który nie ma choć jednej repliki tego obiektu!). Całość okala droga krzyżowa z subtelnie rzeźbionymi stacjami. Co w tym niezwykłego? Ano wystarczy, że cofniecie się do postu na temat Lichenia i tamtejszego wszechobecnego kiczu i tandety. Ponoć o gustach się nie dyskutuje, ale widać, że chyba gusta dominikanów opiekujących się Lednicą są dużo lepsze.

IMG_2141

Grób ojca Jana Góry

Będąc na Polach Lednickich, koniecznie podejdźcie na brzeg jeziora Lednica, z którego otwiera się atrakcyjna panorama. Co ciekawe, widać że w tym miejscu dno zostało nadsypane piaskiem, zapewne celem zmniejszenia spadku.

Najnowszym elementem założenia jest miejsce raczej smutne, gdyż jest nim grób ojca Jana Góry, pomysłodawcy i inicjatora spotkań lednickich, który zmarł nagle w zeszłym roku. O popularności i uznaniu dla jego dzieła życia niewątpliwie świadczą dziesiątki zapalonych zniczy.

IMG_2131

Najwięcej ludzi skupia się w okolicy centrum pielgrzymkowego, zwanego też Domem Jana Pawła II. Znajdziecie tam kaplicę i niewielkie muzeum (coś dla ducha), ale też tak strategiczne obiekty jak toalety oraz bufet (coś dla ciała). Jak na każde popularne miejsce przystało jest też sklepik z suwenirami, choć i te są gustowne i subtelne. Dla nas najciekawszy był jednak kiermasz książek, o dziwo niekoniecznie o tematyce okołoreligijnej, ale także beletrystyki, literatury historycznej czy popularnonaukowej.

IMG_2137

Jest rozmach, mają nawet prywatny dom św. Tomasza 😉

Dzieciaki przyciągnie zapewne zagroda z mieszkającymi w niej osiołkami, które chętnie zjedzą mleczyka z ręki. Zagadką i osobliwością pozostaje dla nas za to budynek wyglądający jak typowy domek na głębokich przedmieściach, podpisany jednak jako „Dom Świętego Tomasza”, a jednocześnie opatrzony kartką z napisem „Prywatne”. Prywatny dom św. Tomasza? Niestety nie udało nam się dowiedzieć o co chodzi, może Wy wiecie, czekamy na komentarze pod wpisem 😉

IMG_2129.JPG

Jak dojechać?

Droga na Pola Lednickie jest bardzo podobna do tej prowadzącej do Dziekanowic. Najlepiej pojechać tzw. „starą piątką”, czyli dawną DK 5 z Poznania do Gniezna. Trzeba tylko pamiętać, aby skręcić w Lednogórze po zachodniej stronie jeziora (czyli nie tym samym zjazdem co do skansenu!). Pomoże Wam w tym stosowny drogowskaz przy szosie. Następnie jadąc przez wieś Rybitwy dojeżdżacie do Skrzetuszewa, gdzie trzeba odbić w prawo, a za około 1500 metrów po prawej stronie wyłoni się jeden z parkingów. Jadąc z Gniezna lub okolic Wągrowca można również wybrać drogę wojewódzką nr 197.

Te mało uczęszczane (oczywiście poza czasem lednickiego zlotu) drogi świetnie nadają się na rower. Najbliższa stacja kolejowa znajduje się w odległości około 8 km w Lednogórze.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s