Wielkopolska z paszportem

Nie, nie będziemy straszyć nowymi kontrolami 😉 Co prawda w czasie ostatnich kilku miesięcy temat paszportów był kwestią dość trudną, a wszystko w związku z kryzysem otwartych granic strefy Schengen (jednej z najlepszych rzeczy jakie miały miejsce w Europie!), to dzisiaj chcielibyśmy przyjrzeć się z bliska właśnie tym dokumentom. Nie chodzi jednak o standardowe książeczki ze smutnym zdjęciem, wydawane przez poważnych urzędników i drobiazgowo przeglądane na granicy. Wręcz przeciwnie, mamy dla Was dwa paszporty do użytku wewnętrznego.

paszporty

Paszport Wielkopolanina oraz Paszport do Parków Krajobrazowych Wielkopolski to dwie ciekawe inicjatywy, których celem jest promowanie naszego regionu i „otwarcie drzwi” do nowych, nieznanych wcześniej miejsc. Podobnie jednak jak w przypadku prawdziwych paszportów, tutaj też można, a nawet trzeba zbierać pieczątki i pamiętać, żeby zabierać go ze sobą na każdą wycieczkę.

Paszport Wielkopolanina to starszy pomysł, za którego powstaniem stoi biuro turystyki KulTour oraz samorząd województwa wielkopolskiego. Co to takiego? Zasadniczo jest to mini przewodnik, w którym znajdziemy wybór najważniejszych atrakcji regionu. Zdaniem autorów stanowią coś, co w złotych czasach PTTK nazywano kanonem turystycznym.

Faktycznie, książeczka przypomina prawdziwe paszporty: z orłem (wielkopolskim!) na bordowej okładce, a nawet miejscem na zdjęcie na pierwszej stronie. A co w środku? Każda strona, nie licząc tej z mapką, to opis jednego obiektu krajoznawczego w województwie, wraz z adresem oraz polem na wspomnianą wcześniej pieczątkę, która potwierdza odwiedzenie danego miejsca.

Co do zebranych obiektów, to nie ma wśród nich zbyt wielu niespodzianek: zamek w Kórniku, pałac w Rogalinie, parowozownia w Wolsztynie, Biskupin, Licheń czy zamek w Rydzynie. Dobór pozostawił jednak nieco białych plam. I tak o dziwo w paszporcie nie znalazł się pałac w Śmiełowie, a północna Wielkopolska okazuje się być pustynią (a gdzie skansen w Osieku? wiatraki w Jaraczu? elektrownie na Gwdzie?). Jest w nim za to miejsce dość kontrowersyjne – Muzeum Instrumentów Muzycznych, przez wielu opisywane jako „najsmutniejsze muzeum Poznania” i „jedyne muzeum instrumentów, w którym nic nie gra” 😉 Ogólnie jednak zgadzamy się, że miejsca w paszporcie to rzeczywiście lokalny kanon krajoznawczy.

mapa kultour

Mapa atrakcji w Paszporcie Wielkopolanina (fot. kultour.pl)

Paszport do Parków Krajobrazowych Wielkopolski (za jego wydaniem stoją Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego wraz z dziewięcioma gminami województwa wielkopolskiego) działa zasadniczo w bardzo podobny, żeby nie powiedzieć identyczny sposób. Odmienny jest jednak oczywiście dobór przedstawionych miejsc. Jak wskazuje sam tytuł, opisano w nim wszystkie trzynaście parków krajobrazowych, wraz z towarzyszącymi im atrakcjami. Te ostatnie są dość ważne – gdzieś trzeba zdobyć poszukiwane pieczątki. Po drodze trzeba więc będzie zajść czy to na wieżę widokową na Dziewiczej Górze, do Pałacu w Racocie, ale też na przykład do pracowni rzeźbiarskiej koło Przemętu.

Trzeba pamiętać, żeby pieczątki zbierać nie tylko na stronach poświęconych danemu parkowi, ale też na zbiorczej wkładce, którą można odesłać do ZPKWW, by otrzymać odznakę przyjaciela parków oraz wziąć udział w losowaniu nagród. Coś jak dawne odznaki PTTK, tylko w nowoczesnej formie. Dodatkowym bonusem jest też zestaw zniżek przysługujących posiadaczowi książeczki, takich jak tańsze bilety czy rabaty w restauracjach lub miejscach noclegowych. Zniżki w restauracjach mogłyby być jednak nieco bardziej atrakcyjne, albo mogłoby być ich więcej – w końcu dla właścicieli to czysta reklama.

Pozostają dwa pytania. Po pierwsze, czy warto się w to bawić? Naszym zdaniem tak i to nawet jeśli nie planujecie brać udziału w konkursach. Paszport doskonale mobilizuje do odwiedzenia miejsca, którym być może byśmy się nie zainteresowali przy innej okazji. Przy okazji to też dobry sposób, żeby dowiedzieć się, co „starzy wyjadacze” z branży turystycznej uważają za nasze wielkopolskie must see 🙂

Bardziej skomplikowana jest odpowiedź na pozornie banalne pytanie, a mianowicie – gdzie te cuda kupić? Jeśli chodzi o Paszport Wielkopolanina, to jest on dostępny zarówno na stronie Kultour, jak i w wybranych punktach informacji turystycznej (m.in. w Gnieźnie i Koninie), a także w księgarni Globeo w Poznaniu. Z kolei Paszport do Parków Krajobrazowych Wielkopolski można bezpłatnie otrzymać w siedzibie ZPKWW przy ul. Kościuszki w Poznaniu, są też wybranych punktach informacji turystycznej – szczególnie gmin partnerujących w przedsięwzięciu.

Linki

Oficjalna strona Paszportu Wielkopolanina

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s