Wielkopolska z psem

Nie tak dawno mogliście zapoznać się z artykułem na temat miejsc w Wielkopolsce, do których warto udać się z dziećmi. Zgodnie z zapowiedzią, ten temat spotka się z kontynuacją, zanim to jednak nastąpi chcielibyśmy przychylić się do próśb innej grupy naszych czytelników i otworzyć wątek wycieczek z psem. Jak się okazuje, jest to temat równie ciekawy, co i skomplikowany, tak więc pewnie i w tym przypadku materiału do rozważań starczy na więcej niż jeden wpis.

Wycieczka z psem (fot. Hotel Psi Zakątek)

Wycieczka z psem zawsze fajna (fot. Hotel Psi Zakątek)

Na samym początku trzeba otwarcie przyznać, że organizacja nawet jednodniowej wycieczki z naszym psiakiem wymaga dobrego planowania i to nie tylko dlatego, że zakres miejsc do których możemy wejść jest ograniczony, ale również dlatego, że pies ma swoje specyficzne potrzeby oraz swoje własne zainteresowania, które trzeba uwzględnić. Zawsze bierzcie też pod uwagę, że pies psu nierówny. Leśny spacer, który dla dorosłego labradora będzie nieco męczący, ale nadal satysfakcjonujący, dla husky’ego będzie drobną przebieżką, podczas gdy buldożek francuski zapewne po półtora kilometra ogłosi strajk i będzie wyczekująco domagał się wzięcia na ręce 🙂

Wróćmy jednak do meritum, czyli tego, gdzie można i gdzie warto pojechać z czworonożnym przyjacielem. Pierwszym problemem jest fakt, z którym na pewno nie raz się spotkaliście, a mianowicie to, że do wielu ciekawych miejsc wejść z psem po prostu nie wolno. Listę taką otwierają przede wszystkim wszelkie obiekty muzealne, zamki czy pałace, ale sądzimy, że do takiego stanu rzeczy opiekunowie czworonogów zdążyli się już przyzwyczaić.

Bardziej złożona sytuacja ma miejsce w skansenach oraz muzeach pod gołym niebem. Przykładowo, jak informują pracownicy Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, na teren obiektów zasadniczo nie za bardzo można wprowadzać psy, aczkolwiek jeśli zwierzę jest na smyczy i zachowuje się spokojnie, to nie powinno być problemu z wejściem na otwarty teren tychże placówek. Jako że muzeum to obejmuje kilka oddziałów (grody na Lednicy, w Gieczu i Grzybowie oraz Wielkopolski Park Etnograficzny) zawsze warto zasięgnąć języka w dyrekcji konkretnego oddziału.

Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach

Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach

Oficjalną zgodę na wstęp na teren muzeum z psem wyrażają natomiast osoby zarządzające ruchem turystycznym w Muzeum Rolnictwa i Przemysłu Rolno-spożywczego w Szreniawie. Oczywiście, nasz pupil nie wejdzie do środka budynków wystawowych, ale może nam towarzyszyć przy zwiedzaniu ekspozycji na świeżym powietrzu.

(fot. Hotel Psi Zakątek)

(fot. Hotel Psi Zakątek)

Bardziej otwarte na psiarzy są zasadniczo różnego rodzaju arboreta. To najbardziej znane – Arboretum w Kórniku zezwala na wejście z psem, wymaga jedynie prowadzenia go na smyczy i zaopatrzenia się w zestaw do sprzątania po zwierzęciu. Ścieżki w kórnickim arboretum są bardzo równe, tak więc spokojnie można się tam udać nawet z mniejszym psem, dla którego pełne korzeni leśne dukty lub drogi wysypane żwirem mogą być problematyczne.

IMG_7740

Arboretum w Kórniku

Bardzo podobnie kształtuje się sytuacja w parku otaczającym Zamek w Gołuchowie. To ogromny teren, ze świetnie utrzymanymi ścieżkami. Pamiętajcie tylko, żeby zabrać smycz, a także, że psa nie wolno wprowadzać na teren zagrody pokazowej zwierząt leśnych. Nie jest ona jednak ogromna, więc waszemu przyjacielowi nie stanie się krzywda, jeśli kilka minut poczeka przed bramą.

Zamek i park w Gołuchowie

Zamek i park w Gołuchowie

Trzeba jednak przyznać, że na terenie arboretum zawsze trzeba być bardziej czujnym, czy nagle pies nie zacznie buszować w jakichś cennych okazach. Dlatego znacznie lepsze są po prostu atrakcyjne tereny otwarte. Zawsze jednak bierzcie pod uwagę warunki fizyczne swojego psa. Jeśli jego codzienne spacery to jedno kółko po parku, to nie planujcie 10-kilometrowej trasy wokół jeziora, gdzie w razie znacznego zmęczenia nie będzie możliwości jej skrócenia.

arboretum zielonka

Na uznanie zasługuje fakt, że otwarty na wycieczki z psami jest Wielkopolski Park Narodowy. Co prawda regulamin parkowy zabrania puszczania psów luzem, ale czworonogi mogą się poruszać po wszystkich parkowych szlakach, podczas gdy wiele pozostałych parków narodowych albo całkowicie zabrania wejścia z psem, albo też dopuszcza spacer z psiakiem tylko po jednej wyznaczonej trasie. Na terenie WPN-u polecamy w zasadzie wszystkie szlaki, za wyjątkiem tych biegnących po przecinającej park betonowej drodze, tzw. „grajzerówce”, którą mieszkańcy podpoznańskich gmin-sypialni lubią sobie skracać drogę do domu, bezmyślnie rozwijając na wąskiej szosie znaczne prędkości. W ciepłe dni znajdziecie nad Jeziorem Góreckim kilka miejsc, gdzie psiak może znaleźć nieco ochłody w wodzie.

Widok na Jezioro Góreckie z widokiem na muzeum WPN

Jezioro Góreckie z widokiem na muzeum WPN

Nie ma większych ograniczeń dotyczących wejścia z psem do większości pozostałych lasów w Wielkopolsce, w tym do wszystkich naszych parków krajobrazowych. Trzeba wziąć pod uwagę, że Ustawa o Lasach z roku 1991, wraz z późniejszymi zmianami, mówi iż zabrania się puszczania psów luzem na obszarze lasów państwowych. To zarówno dla dobra chronionej przyrody, jak i samego psa. Oczywiście nie chodzi o trzymanie go na krótkiej smyczy, musicie być tylko pewni zachowań waszego psa i tego, że czując zapach innego zwierzęcia nie rzuci się za nim bezwiednie w leśną gęstwinę.

Skraj lasu w Puszczy Zielonce

Skraj lasu w Puszczy Zielonce

Pozostaje pytanie, jakie szlaki wybierać na wycieczkę z psem? No cóż, w Wielkopolsce raczej nie uświadczycie wychodni skalnych czy też szlaków pokrytych rumoszem skalnym, tak więc ten problem odpada i nawet jeśli wasz pies nie radził sobie w górach, to te dwie najczęstsze przeszkody odpadają. Za to kwestią, o której trzeba pamiętać jest pogoda, a szczególnie upały. Jak wiecie, psy nie produkują potu, dlatego w bardzo gorący dzień łatwo mogą się przegrzać. Latem wybierzcie raczej obszar zalesiony, gdzie drzewa zapewnią nieco cienia. Najlepsze i najładniejsze lasy znajdziecie w Puszczy Noteckiej, Puszczy Zielonce, w okolicach Trzciela, Chodzieży, Piły czy Czerniejewa. Tam dominują bory sosnowe, które zasadniczo są mniej parne niż lasy liściaste. Przy uboższym podszyciu trudniej też o złapanie kleszcza 😉

(fot. Hotel Psi Zakątek)

(fot. Hotel Psi Zakątek)

A co zabrać ze sobą na wycieczkę? Poza wielokrotnie wymienianą smyczą należy obowiązkowo zaopatrzyć się w zapas wody dla psa oraz małą, przenośną miseczkę (choćby jednorazową, jak na grochówkę z festynu). W przypadku dłuższego wyjazdu zabranie odrobiny suchej karmy przełożonej do woreczka też nie będzie złym pomysłem. Uważajcie też na zarośla z paproci oraz wysokie trawy, w których czają się niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt kleszcze – dobrym pomysłem będzie zakup obroży przeciw tym insektom.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Wielkopolska z psem

  1. „waszemu przyjacielowi nie stanie się krzywda, jeśli kilka minut poczeka przed bramą”. Co? Zostawić psa pod bramą? Samego? Na obcym terenie? Gdzie jest ogrom turystów?

    Polubienie

    • Fakt, z perspektywy czasu nie jest to najszczęśliwsze stwierdzenie. Zostawianie psa przed bramą nie jest najlepszym pomysłem, aczkolwiek jest to teren typowo leśny, zacieniony i zdecydowanie nie oblegany przez tłumy. Niemniej zostawianie zwierzaka samego nigdy mu dobrze nie służy.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s