Wielkopolskie wycieczki z dzieckiem (7 – 12 lat)

Niedawno od naszych czytelników dostaliśmy sugestię, aby poruszyć temat wycieczek z dziećmi, tak aby z takiego wyjazdu radość mieli zarówno rodzice, jak i milusińscy. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić! Dlatego też po krótkiej burzy mózgów postanowiliśmy na pierwszy ogień wziąć grupę z naszej perspektywy łatwiejszą, czyli dzieciaki w wieku 7 do 12 lat, którym można już „sprzedać” pewne regionalne smaczki. Musimy też przyznać, że z braku własnych dzieci trzeba było zaufać intuicji oraz doświadczeniom zebranym wśród „dzieciatych” znajomych 🙂

Bajkowy zamek w Kórniku

Bajkowy zamek w Kórniku

Od czego by tu zacząć szybki objazd regionu? Pierwszy trop to dwie rzeczy, na widok których dzieci (szczególnie chłopcy) robią głośne „łooo!” – ciuchcie i kolejki oraz dinozaury. Tak, dinozaury. Oczywiście nie prawdziwe, więc nie ma obawy, że zza kępy drzew wyskoczy tyranozaur i odgryzie nam głowę. Na obrzeżach Rogowa, dawnego miasteczka, a obecnie wsi, leżącej na Pałukach znajduje się najbardziej znany w naszej okolicy park dinozaurów. Ponad trzydzieści prehistorycznych stworów, park linowy i plac zabaw na pewno ucieszą młodych zwiedzających i zrobią na nich wrażenie, choć musimy przyznać, że są w Polsce ciekawsze obiekty tego typu. Trochę od czapy są w tym miejscu elektryczne samochodziki, które robią sporo hałasu, no ale cóż, to też jakiś pomysł na biznes.

Groźne dinozaury z Rogowa

Groźne dinozaury z Rogowa

Kolejki to natomiast coś zdecydowanie w naszym stylu i jesteśmy przekonani, że radość z odwiedzenia związanych z nimi miejsc będzie udziałem tak dużych, jaki małych. Skansenów i wąskotorówek jest w Wielkopolsce całkiem sporo. Większość z was na pewno kojarzy poznańską Maltankę, czyli kolejkę parkową wożącą pasażerów wzdłuż Jeziora Maltańskiego (świetne widoki) do Nowego Zoo. To w zasadzie zapewnia zabawę na cały dzień, bo tyle czasu potrzeba na przejażdżkę oraz zwiedzanie Nowego Zoo.

Kolejka parkowa Maltanka

Kolejka parkowa Maltanka

Poznański ogród zoologiczny to połączenie zoologu i parku krajobrazowego, więc trzeba przygotować się na sporo spacerowania (w przypadku małych dzieci zdecydowanie trzeba wziąć ze sobą wózek). Podczas wizyty w Zoo koniecznie należy odwiedzić słonie, tygrysy, wielbłądy czy makaki japońskie. Można też zajrzeć do azylu niedźwiedzi, ale dość dziwna konstrukcja wybiegu nie daje gwarancji, że je wypatrzycie (nam nie udało się to mimo trzech wizyt od otwarcia Niedźwiedziarni).

Słoniowa rodzina z Nowego Zoo

Słoniowa rodzina z Nowego Zoo

Jeśli chcielibyście, aby to ciuchcia była główną atrakcją dnia, to polecamy Gnieźnieńską Kolej Wąskotorową, która wozi pasażerów z Gniezna, przez Powidz do Ostrowa Starego. Jazda w jedną stronę trwa około dwóch godzin, a w przerwie można udać się na lody lub gofra w Powidzu. Jest to jednak atrakcja typowo letnia, gdyż kursy odbywają się od połowy czerwca do końca sierpnia.

Natomiast jeśli cenicie sobie minimalizm, to pomyślcie o wycieczce do Cichowa, niedaleko Kościana. To miejsce już gościło na łamach naszego bloga, wtedy jednak osią wyjazdu było szukanie śladów Adama Mickiewicza. To bardziej zainteresuje dorosłych, dla dzieci ciekawsza będzie zgromadzona w skansenie Soplicowo bogata menażeria zwierząt gospodarczych oraz miniaturowa ciuchcia, którą można się przejechać w tej okolicy. Nota bene, jest to kolejka o najmniejszym rozstawie szyn w Polsce – zaledwie 241 mm, a cały tabor to miniaturowe repliki prawdziwych wagonów i lokomotyw w skali 1:6. Na kolejce siedzi się okrakiem 😉

Radosny konik z Cichowa

Radosny konik z Cichowa

No dobrze, było coś dla chłopców, a co z dziewczynkami? To może zabrać młodą damę na wizytę w prawdziwie bajkowo-księżniczkowym zamku? Dwa miejsca nadają się do tego celu idealnie, a są to zamek w Gołuchowie oraz zamek w Kórniku. Oczywiście, zamków, pałaców i tym podobnych jest w okolicy w opór, ale te dwa naprawdę wyglądają jak wyjęte z kreskówek Disneya. Oba były zresztą budowane w okresie romantyzmu, pod wpływem legend i podań. Oba toczone są też pięknymi parkami, idealnymi na spacer, jak również mają po sąsiedzku przyjemne miejsca gastronomiczne. W przypadku dłuższego pobytu w Kórniku można również wybrać się w krótki rejs stateczkiem po jeziorze. Za to przy okazji wizyty w Gołuchowie dodatkowym atutem z pewnością będzie zlokalizowana w zamkowym parku zagroda żubrów, gdzie poza tymi pięknymi i rzadkimi zwierzętami można zobaczyć także m.in. jelenie i dziki. Będąc w tej okolicy, warto też wybrać się od nieodległych Witaszyc, gdzie w miejscowym pałacu właściciel prowadzi prywatne Muzeum Dwóch Imperiów – napoleońskiego (bardziej dla dużych) i tego z Gwiezdnych Wojen (bardziej dla młodych). Pomysł rewelacyjny, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że to rozrywka raczej dla pasjonatów. Szczególnie uwzględniając nie najniższą cenę.

Równie bajkowy zamek w Gołuchowie

Równie bajkowy zamek w Gołuchowie

Pozostając w temacie bajek, warto spróbować odczarować jednego z czarnych charakterów wielu opowieści dla dzieci – wilka, który z niewiadomych przyczyn służy głównie do straszenia dzieci. W Stobnicy, leżącej w dolinie Warty, na północ od Szamotuł można odwiedzić Wilczy Park, czyli ośrodek którego głównym zadaniem jest ochrona i opieka nad wilkami, oraz prowadzenie reintrodukcji tego gatunku. Jest to unikatowe miejsce, w którym można spojrzeć wilkowi prosto w oczy, posłuchać opowieści opiekunów o zwyczajach tych niezwykłych zwierząt i przekonać się, jak piękne i jak ważne dla ekosystemu jest to zwierzę. Swego czasu można było nawet wilka dotknąć, ale niestety po panicznych reakcjach przewrażliwionych zwiedzających, gdy oswojony wilk, niczym duży pies naskoczył łapami na któregoś z widzów, chcąc się przywitać, nie ma już takiej możliwości. Nadal jest jednak niesamowicie magiczne. Jeśli chcielibyście odwiedzić to miejsce, pamiętajcie o wcześniejszym telefonicznym umówieniu się – bez tego możecie nie zastać nikogo na miejscu. Obsługa obiektu jest jednak bardzo przyjazna i elastyczna i na pewno znajdzie dla was dogodny termin 🙂

Wilk nie taki groźny jak go malują :)

Wilk nie taki groźny jak go malują 🙂

Z kolei w Poznaniu na wszystkich miłośników słodkości czeka nie lada gratka. Od około dwóch lat przy Starym Rynku działa Rogalowe Muzeum Poznania, gdzie można poznać tajniki wypieku słynnych rogali świętomarcińskich, wraz z pokazem na żywo oraz oczywiście z degustacją. Genialny pomysł, bo jak pewnie doskonale wiecie, zwiedza się nie tylko wzrokiem, ale też smakiem 😉

Wreszcie, jak wisienka na torcie, znalazło się na naszej liście miejsce, które jest w zasadzie obowiązkowe w ramach rodzinnych wycieczek po Wielkopolsce – Skansen Miniatur w Pobiedziskach. W jednym miejscu można obejrzeć makiety większości ważniejszych zabytków regionu. Dla dzieciaków będzie to jak spacer pomiędzy modelami z Lego, a dla dorosłych – dobra okazja do wybrania miejsca kolejnej wycieczki po Wielkopolsce. Park nie jest bardzo duży, więc nie jest to wyprawa na pół dnia. Koniecznie trzeba jednak zabrać aparat , bo miejsce jest bardzo fotogeniczne. Tuż obok Skansenu znajduje się kolejna atrakcja, tym razem dla miłośników podróży w czasie – a mianowicie Historyczny Park Rozrywki Gród Pobiedziska, gdzie można m.in. zobaczyć wystawę średniowiecznych machin wojennych, dotknąć każdej z nich, a dodatkowo z wielu z nich skorzystać (oczywiście pod okiem eksperta). Warto także spróbować swoich sił w naprawdę starych planszówkach – okazuje się, że są nie mniej wciągające, niż popularne Scrabble czy Monopoly.

WP_20140727_006

Niedaleko Kalisza – w Choczy – jest jeszcze jedno miejsce polecane na wycieczkę z dziećmi, a mianowicie miasteczko westernowe Westernland. Cóż, tam jeszcze nie byliśmy, więc i ciężko cokolwiek powiedzieć, nie mówiąc o wyrobieniu sobie opinii. Sądząc po zdjęciach jest to kolejne wesołe miasteczko w stylu dzikiego zachodu. Jeśli mieliście już okazję odwiedzić to miejsce i chcecie podzielić się wrażeniami, to czekamy na wasze opinie w komentarzach.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Wielkopolskie wycieczki z dzieckiem (7 – 12 lat)

  1. Bardzo fajne miejsca przedstawiliście w tym miejscu. W niektórych byłam z dzieciakami i było bardzo fajnie, kilka muszę chyba jeszcze odwiedzić 🙂
    Ze swojego doświadczenia (szkolnego) wiem, że dzieci lubią jeździć tam, gdzie dużo się dzieje a one mogą brać w tym udział. Dlatego też polecałabym jeszcze dwa miejsca:
    http://nenufarclub.pl/ – Okolice Leszna, świetna miejscówka dla dzieci, zabawy z piratami, zagadki, ognisko, tańce.
    http://www.kidsfarm.pl/ – osobiście nie byłam (bardzo trudno o termin dla grupy, nie wiem jak indywidualnie), ale wszystkie koleżanki, które jeżdżą z klasami są zachwycone. Myślę, że gospodarstwa agroturystyczne to zawsze dobry pomysł.

    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    • Dziękujemy za sugestie! 🙂 Na pewno je wykorzystamy w kolejnym poście o wycieczkach z dzieciakami, jako że w planie jest druga część poświęcona dzieciom w wieku poniżej 7 lat.
      A fajna agroturystyka ze zwierzakami dorosłego też ucieszy 😀

      Polubienie

    • To prawda i do tego bardzo fajne imprezy (na niejednej byliśmy), ale w jednym wpisie nie sposób zmieścić wszystkich miejsc, szczególnie że temat będzie kontynuowany w przyszłości 🙂 Druga rzecz, to to że zależało nam głównie na miejscach, do których można wybrać się niezależnie od bieżących wydarzeń. Na pewno jednak Szreniawa się pojawi w kolejnych przeglądach.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s