Świebodzin – w cieniu ogromnej figury

Chociaż Świebodzin nie należy do historycznej Wielkopolski, ale do Dolnego Śląska, a obecnie leży w województwie lubuskim, to jednak to miasto, położone na samym skraju naszego regionu, nie mogło ujść naszej uwadze. Powodem jest oczywiście słynny nie tylko na cały kraj, ale także za granicą, pomnik Jezusa Króla Wszechświata. Wysoka na 36 metrów figura (z czego 3 metry przypadają na samą pozłacaną koronę!) stoi na 16‑-metrowym, sztucznie usypanym kopcu, co razem daje 52 metry i czyni z niej jedną z najwyższych tego rodzaju konstrukcji na świecie. Posąg nie tylko rozsławił Świebodzin, ale też stał się przedmiotem licznych dyskusji, wielu kontrowersji i kilku żartów. Jakiś czas temu postanowiliśmy więc sami przekonać się, o co tyle hałasu.

Figura Jezusa w Świebodzinie

Figura Jezusa w Świebodzinie

Historia budowy figury sięga roku 2001, kiedy to prałat Sylwester Zawadzki, proboszcz sanktuarium Miłosierdzia Bożego, rozpoczął starania o wzniesienie pomnika. Budowa trwała do roku 2010, kiedy to odbyło się poświęcenie posągu. Całość kosztowała w sumie około sześć milionów złotych, które udało się pozyskać dzięki zbiórce wśród parafian oraz zaangażowaniu lokalnych firm i (jak zawsze przy takich okazjach hojnej) polonii amerykańskiej. Za inspirację posłużył oczywiście Chrystus Odkupiciel (Cristo Redentor) z Rio de Janeiro, ten świebodziński jest jednak nieco większy od pierwowzoru.

Wbrew naszym oczekiwaniom, odnalezienie figury przy wjeździe do Świebodzina nie było proste. Nie jest ona widoczna ani podczas zjazdu z drogi krajowej nr 92, ani też z centrum miasteczka. Po zasięgnięciu języka wśród miejscowych udało się jednak szybko zlokalizować cel naszej podróży. W tym miejscu musimy przyznać, że popularne żarty na temat pomnika były dość trafne – stoi on dokładnie naprzeciwko jednego z miejscowych supermarketów, na samym skraju Świebodzina. Od szosy prowadzi do niego szeroka, asfaltowa droga. Przygotowano również parking dla odwiedzających.

Pierwsze wrażenie jest doprawdy niezwykłe. Gigantyczna figura wyraźnie góruje nad otoczeniem, gdyż nie sąsiadują z nią żadne zabudowania, zaś stojący u jej podnóża ludzie wydają się maleńcy, co pozwala dostrzec skalę całego przedsięwzięcia. Co więcej, powierzchnia posągu lśniła bielą i dobrze odbijała światło słoneczne. Z tej perspektywy świebodziński Jezus naprawdę robi niesamowite wrażenie.

Skala monumentu jest niesamowita

Skala monumentu jest niesamowita

Gorzej figura wygląda z bliska. Przede wszystkim, z każdym krokiem coraz bardziej widoczne staje się, że w przeciwieństwie do swojego pierwowzoru z Rio, figura wykonana jest dość nieudolnie. W porównaniu z subtelnymi, choć prostymi liniami Chrystusa z Brazylii ten ze Świebodzina wygląda, jakby został wyciosany przy użyciu zbyt ciężkich narzędzi i przez artystę o umiarkowanych zdolnościach. Nie najlepsze wrażenie pogłębiają również takie detale jak naciekające rdzą uchwyty techniczne czy wystające u podstawy wiązki kabli.

Osobliwa była dla nas również koncepcja zwieńczenia całości złotą koroną, zupełnie niepasującą do reszty postaci. Spotkaliśmy się z opiniami, że przez ten element figura przypomina raczej monumentalne wizerunki królów Gondoru z Argonath, ukazane w filmie Władca Pierścieni… i trzeba przyznać, że coś w tym jest.

Najbardziej kontrowersyjny (żeby nie powiedzieć lekko absurdalny) jest kontekst przestrzenny całego założenia. Podczas gdy Cristo Redentor spogląda na ocean i centrum metropolii ze szczytu skalistego wzgórza, to stojąc u stóp pomnika w Świebodzinie podziwiać można szczere pole i rozdzielnię gazu z jednej strony oraz market, pływalnię i obrzeża miasta z drugiej.

Pomnik to jednak nie wszystko, gdyż ma on też całkiem bogate zaplecze. Głównym obiektem jest sporych rozmiarów dom pielgrzyma, lecz u stóp figury znaleźliśmy też prężnie działający sklep z pamiątkami. Do tego stoliczki, ławy, parasole i oczywiście niezwykle liczne skarbonki na datki. W planach jest również budowa drogi krzyżowej, alejek różańcowych, bramy wjazdowej oraz wodospadu (sic!).

Fragment bogatego asortymentu...

Fragment bogatego asortymentu…

Na szczególną uwagę zasługuje wspomniany sklepik z pamiątkami. Nawet jeśli absolutnie nie macie zamiaru kupować żadnych gadżetów, koniecznie zajrzyjcie do środka. Gdyby oferta obejmowała znane z wielu innych sanktuariów dewocjonalia nie byłoby w nim nic niezwykłego, lecz tutaj mamy raczej do czynienia z jedyną w swoim rodzaju galerią sakro-kiczu. I tak na przykład można tu nabyć: szklane kule z Jezusem, gipsowe popiersia papieża, gumowe figurki papieża pakowane w celofan, ścienne zegary z wizerunkiem figury czy też dzwonki, filiżanki i magnesy na lodówkę z motywami religijnymi.

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego

Na zakończenie naszej wycieczki poszliśmy zobaczyć samo sanktuarium, położone kilkaset metrów od figury, już w obrębie zabudowań miasta. Wzniesiony w końcu lat 80. budynek jest eklektyczny, aczkolwiek robi przyjemne dla oka wrażenie, nawet pomimo znacznego nagromadzenia różnych ozdób. Obiekt można swobodnie zwiedzić również w środku. Niestety nie starczyło już czasu na zwiedzenie reszty Świebodzina, nad czym do dziś mocno ubolewamy. Miasto ma bowiem do zaoferowania o wiele więcej niż ogromny Jezus, począwszy od historycznego układu urbanistycznego aż po liczne zabytki, w tym zamek, gotycki kościół św. Michała Archanioła oraz wspaniały XVI-wieczny ratusz. My na pewno jeszcze kiedyś tam wrócimy, a wam polecamy tak zaplanować wycieczkę, aby móc zobaczyć całe miasto i móc je ocenić nie tylko przez pryzmat tej jednej osobliwości.

Jak dojechać?

W Świebodzinie krzyżują się droga krajowa nr 92 oraz droga ekspresowa S3. DK 92 jest najlepszym i najtańszym sposobem dotarcia do miasta z Poznania i większości Wielkopolski. Można tez wybrać jazdę autostradą A2 i zjechać na węźle Jordanowo, a następnie drogą ekspresową S3 do węzła Świebodzin Południe. Naturalnie ten sam węzeł posłuży osobom jadącym S3 od strony Zielonej Góry czy Gorzowa Wielkopolskiego.

Świebodzin ma także pasażerskie połączenia kolejowe z Poznaniem, Koninem, Zbąszyniem, Rzepinem oraz Berlinem. Kursy realizowane są przez Przewozy Regionalne oraz PKP Intercity. Niestety, kursy tego drugiego przewoźnika to głównie pociągi Euro City z Warszawy do Berlina, co dość mocno winduje cenę.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Świebodzin – w cieniu ogromnej figury

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s